| < Styczeń 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Tagi
Durszlak.pl
zBLOGowani.pl

myTaste.pl

Napisz do mnie:

primi-piatti@gazeta.pl


WSZELKIE PRAWA DO ZDJĘĆ ZASTRZEŻONE


Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF
wtorek, 17 stycznia 2017

Tłusty Czwartek zbliża się wielkimi krokami.

Faworki - inaczej chrusty - to one zajmują drugie miejsce na podium - zaraz za pączkami - najczęściej wybieranych słodkości tego dnia.

Przepis ten dostałam od babci, która ciasto po wyrobieniu zawsze mocno tłukła wałkiem ;)

Faworki są też idealnym sposobem na zużycie nadmiaru żółtek.

 

 

 

 

 

 

Faworki:

- 400 g mąki

- 1 jajko

- 4 żółtka

- łyżka masła

- 4 czubate łyżki śmietany 12% lub 18%

- 1 łyżka cukru pudru

- szczypta oleju

- 1 łyżka spirytusu

Dodatkowo:

- olej do smażenia

- cukier puder do oprószenia

 

Jajko i żółtka ucieramy z cukrem pudrem  na puszystą, jasną pianę.

Następnie dodajemy pozostałe składniki i dokładnie zagniatamy ciasto.

Zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy na godzinę.

Po tym czasie ciasto spłaszczamy i teraz są dwie metody napowietrzenia ciasta:

1) uderzamy wałkiem w ciasto - długo ok. 10 min

2) ciasto rozwałkowujemy na płaski placek, po czym składamy i znowu rozwałkowujemy - tą czynność powtarzamy min. 10 razy.

 

Tak przygotowane ciasto rozwałkowujemy cienko - na grubość ok 2mm.

Wycinamy paski o wymiarach ok 3cm x 12 cm - w środku każdego prostokąta robiąc dodatkowe nacięcie - ciasto nacinałam nożem do pizzy :)

Przez nacięcie przewlekamy jeden koniec ciasta.

Smażymy faworki z obu stron, na dobrze rozgrzanym głębokim tłuszczu - aby sprawdzić czy olej nagrzał się wystarczająco - wrzucam kawałek skórki od chleba, jeśli się pieni i smaży to znaczy, że olej ma wystarczającą temperaturę.

Usmażone faworki przekładamy na papierowy ręcznik kuchenny, a następnie przekładamy na talerz i posypujemy cukrem pudrem.

 

Smacznego :)

piątek, 13 stycznia 2017

Lubimy takie ciastka.

Proste, kruche i smaczne.

Pachną wanilią, a i mój mały Alergik śmiało może je jeść, ponieważ są bez mleka i białka ( tak, uczula go tylko białko kurze - żółtko już jest ok).

Samo przygotowanie trwa chwilę, zagniecenie ciasta to maksymalnie 5-7 min.

Ciasteczka są o tyle fajne, że się nie rozpływają na boki, nie rosną i można na nich odbijać różne stempelki :)

Wytrzymają do 3 tygodni zamknięte w pudełku lub metalowej puszce.

 

 

 

Ciastka z wykorzystaniem żółtek:

( ok. 17 sztuk - ciastka o średnicy 7 cm)

- 2 żółtka

- pół szklanki cukru pudru

- 1 szklanka mąki

- 70 g masła - ok. 1/3 kostki (jeśli przygotowujemy dla Alergika dajmy masło klarowane lub margarynę bezmleczną)

- 1 łyżka cukru waniliowego

 

Składniki powinny mieć temperaturę pokojową - łatwiej będzie zagnieść ciasto.

Wszystkie składniki umieszczamy w misie i zagniatamy mikserem lub ręcznie do uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta.

Ciasto rozwałkowujemy cienko, na grubość ok 3mm.

Wycinamy kółka lub dowolne kształty i odbijamy stempel lekko go dociskając do ciasta (żeby stemple nie przywierały do ciasta to pierwsze zanurzam stempel w mące lub cukrze pudrze a następnie przykładam do ciasta).

Przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Pieczemy ok. 12 min w piekarniku nagrzanym do 180oC do lekkiego zrumienienia ciastek.

Studzimy na kratce.

 

Smacznego:)

wtorek, 10 stycznia 2017

Żurawina - te małe, czerwone kuleczki o lekko kwaskowym smaku nadają się nie tylko jako dodatek do mięs.

Są bogatym źródłem błonnika, witaminy C, B2, czy też wapnia, wspomagają pracę układu moczowego i nerek.

Idealnie współgrają ze słodkimi wypiekami, dając balans słodkościom.

Takie ciastka śmiało można przechowywać przez 3 tygodnie w puszce, o ile wcześniej nie zostaną zjedzone ;)


 

Ciastka z żurawiną i białą czekoladą:

- pół kostki masła (100g) o temperaturze pokojowej - jeśli pieczecie dla Alergika zamiast masła możecie dać masło klarowane lub margarynę

- pół szklanki cukru pudru

- pół szklanki mąki

- 2 czubate łyżki mąki kukurydzianej

- 4 łyżki płatków owsianych

- pół łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 łyżeczka cukru waniliowego

- szczypta soli

- pół tabliczki białej czekolady ( 50 g)

- garść żurawiny - może być świeża, mrożona lub suszona - moczona pół godziny wcześniej w ciepłej wodzie

 

Masło ucieramy  mikserem z cukrem pudrem na jasny puch - ok. 2-3 minut.

Następnie do utartego masła dodajemy przesianą mąkę, mąkę kukurydzianą, proszek do pieczenia, sól, cukier waniliowy i całość zagniatamy.

Białą czekoladę siekamy na drobne kawałeczki.

Jeśli używamy suszonej żurawiny, to ją odcedzamy i czekamy jeszcze 2 minuty aż ocieknie z nadmiaru wody.

Do ciasta dodajemy płatki owsiane, czekoladę i żurawinę.

Zagniatamy ciasto, formując wałek o grubości ok 8-9 cm.

Zawijamy go w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę - ciasto można przygotować wieczorem, zostawić na noc do leżakowania, a rano upiec ciastka.

 

Piekarnik nagrzewamy do 180oC.

Ciasto kroimy w plastry o grubości ok 1 cm.

Przekładamy na blachę, wcześniej wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy ok 14 min - do lekkiego zrumienienia.

Ciastka zostawiamy do przestygnięcia .

 

Smacznego :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 60