Durszlak.pl
myTaste.pl

Napisz do mnie:

primi-piatti@gazeta.pl


WSZELKIE PRAWA DO ZDJĘĆ ZASTRZEŻONE

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF
niedziela, 15 maja 2016

Witajcie Kochani!!!

 

 

No i stało się właśnie mijają dwa lata od rozpoczęcia mojej przygody z blogiem PrimiPiatti.

Skoro mamy taką okrągłą rocznice przydało by się dodać jakiś specjalny przepis oraz wystartować z konkursem z okazji urodzinek :)

Niestety tak się złożyło, że trafiłam do szpitala, ponieważ mała pcha się zbyt szybko na świat.

Kiedy tylko uporam się z tą sytuacją i wrócę do domu obiecuję, że dodam przepis urodzinowy oraz zorganizujemy konkurs.

Proszę i dziękuję za wyrozumiałość i wsparcie.

W oczekiwaniu na prawdziwą imprezę urodzinową zapraszam do przeglądania przepisów już zamieszczonych :)

piątek, 13 maja 2016

Moje wspomnienie z dzieciństwa - galaretka z owocami :)

Niby taki prosty, banalny deser, choć trochę zapomniany i traktowany po macoszemu.

Na szczęście zbliża się lato i takie desery częściej będą gościć w naszym domu - szybkie, proste, smaczne i nawet bezpieczne dla Alergika :)

 

 

 

 

Galaretka z owocami:

- 1 galaretka truskawkowa

- 400 ml wody

- ulubione owoce - u mnie świeże truskawki i mrożone borówki

- dodatkowo kilka listków melisy

 

Wodę doprowadzamy do wrzenia, zestawiamy z ognia.

Wsypujemy galaretkę i mieszamy ok 3 minut, aż do rozpuszczenia się żelatyny.

Pozostawiamy do przestygnięcia.

Truskawki myjemy i większe kroimy na połówki. Wrzucamy po kilka borówek i truskawek do pucharków i zalewamy tylko do przykrycia galaretką. Wstawiamy do lodówki.

Jak galaretka w pucharkach zastygnie powtarzamy czynność, aż do wykorzystania w całości galaretki.

 

Podajemy schłodzone, udekorowane listkami melisy.

 

Smacznego :)

 


wtorek, 10 maja 2016

Zawsze mile wspominam wiosenne weekendy czy wakacje u babci.

Pyszny domowy obiad i wcale nie na bogato, bo albo były pierogi, albo młode ziemniaki z koperkiem i jajkiem sadzonym, a do picia obowiązkowo kompot.

 Odkąd sama zostałam mamą bardzo często robię domowe kompoty, kombinowane na różne sposoby i taki jest ten dzisiejszy - z rabarbarem, co dodaje nutki cierpkości, a przełamane zostało wanilią.

Koniecznie musicie spróbować.

 

 

 

 

 

Kompot z rabarbaru:

- 1 litr wody

- 5 łodyg rabarbaru

- 1 laska wanilii lub 2 łyżki cukru waniliowego

- 4 łyżki  cukru ( dałam 2 łyżki cukru trzcinowego i 2 łyżki cukru białego)

- woda gazowana

- listki mięty

- kostki lodu

 

Rabarbar myjemy, kroimy na kawałki 1-2cm.

Do garnka wsypujemy cukier, podgrzewamy aż zacznie się rozpuszczać. Dodajemy laskę wanilii i pokrojony rabarbar. Chwilę mieszamy - nie karmelizujemy i zalewamy wodą.

Gotujemy ok. 10 min.

Jeśli kompot będzie mało słodki, możemy dodać dodatkowo 2-3 łyżki cukru.

Pozostawiamy do przestygnięcia.

Kompot przecedzamy przez sito - dociskałam chochelką kawałki rabarbaru, aby wydobyć z nich jak najwięcej soku.

 

Kompot możemy podawać z kostkami lodu, ja dodatkowo proponuję trochę go rozcieńczyć wodą gazowaną ;)

 

Smacznego.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 51